Analiza policji jako instytucji symetrystycznej na użytek konkursu MNW „Anty-nagrody LGBT”

Poniższa analiza ma na celu wsparcie merytoryczne stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza w realizacji konkursu „Anty-nagrody LGBT+”. Na prośbę stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza, stowarzyszenie Lobby LGBTQ poddało analizie instytucję policji.

Struktura

[1] krytyki policji koncentrują się na: historii i zbrodniach założycielskich policji; filozofii i działaniach stojących za jej scentralizowaniem po xvii wieku; jej roli w utrzymaniu kapitalistycznych nierówności i rozwarstwienia społecznego; jej roli w utrzymaniu reżimów i systemów totalitarnych; jej roli w utrzymaniu statusu quo i powstrzymaniu społecznej zmiany; nadzorowaniu i karaniu jako wizji polityki przeciwstawianej ludzkiej samodzielności; doktrynie państwowego monopolu na przemoc; licznych przypadkach policyjnej przemocy i nadużyć oraz ich systemowym tuszowaniu; nieskuteczności kryminalizacji w rozwiązywaniu problemów społecznych i porażce systemu penitencjarnego w resocjalizacji; czy na nie-bezstronnym wymiarze prawa przez wzgląd na inherentne powiązanie policji ze sprawującymi władzę.

Nie jest to ambicją tej analizy poruszanie tych tematów.

Wstęp

Krytyki instytucji policji dokonywane są na wielu płaszczyznach[1] i ogniskują się wokół postulatu jej całkowitej abolicji[2]. Każda z tych krytyk zasługuje na osobną i kompleksową analizę, na którą brak tu miejsca, odniesienia do tych krytyk mogą stanowić tylko akcydentalne przedmioty odwołania[3].

[2] Więcej o ruchu abolicji policji globalnie (link) oraz lokalnie (link 1) (link 2) (link 3

[3] Którą Lobby LGBTQ zajmie się w przyszłości we współpracy z organizacjami walczącymi o prawa człowieka i kolektywami anty-represyjnymi.

Zadanie

Zadaniem, przed którym stoimy w związku z „anty-nagrodami LGBT” stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza, nie jest zaproponownie wielowymiarowej oceny działania policji. Interesuje nas zasadność krytyki policji jako instytucji symetrystycznej. Pełnej analizy kategorii „Sokoły Symetrii” Lobby LGBTQ dokonało w osobnym tekście (link) i na jej potrzeby stworzono roboczą definicję symetryzmu[4] Według tej definicji, by uznać instytucję policji za symetrystyczną należałoby zgodzić się, że ta: wyrażała oceny na podstawie odrealnionego obrazu danego zjawiska; uzurpuje sobie prawo do transcendowania porządku moralnego i politycznego (odgrywania neutralności); jej zależność od rządzących powoduje, że jej oceny i działania są obojętne na rzeczywistość; pozoruje równość w życiu publicznym oraz zajmuje się stabilizowaniem zastanego systemu politycznego. Wiele z powyższych rozpoznań nie powinno budzić wątpliwości. Jednak MNW wskazuje precyzyjnie na rzekomą apolityczność i bezstronność policyjnych działań. Taka narracja ma za zadanie przedstawić instytucję policji jako obiektywną i neutralną opcję tzw. racjonalnego środka. To rozpoznanie kluczowych elementów symetrystycznej narracji jest może zbyt ogólną syntezą wyodrębnionych cech, ale może stanowić podstawę poniższej analizy instytucji i narracji jej towarzyszącej.

[4] Niezależnie od wewnętrznego systemu przekonań osób posługujących się pojęciem symetryzmu, wskazuje ono na: (A) postawy charakteryzujące się niezdolnością do wyrażania wyrazistych ocen o zniuansowanych zjawiskach; (B) pozycjonowaniem swojego punktu widzenia jako transcendentnego wobec systemu politycznego. Struktura  myślowa powiązana z symetryzmem pozwala na (C) utrzymanie zamkniętej postawy poznawczej przy jednoczesnej (D) indyferencji wobec poruszanego zagadnienia. W takim ujęciu symetryzm sprzyja (E) zapewnieniu pozorów równości wszystkim uczestnikom życia publicznego oraz w związku z tym (F) sprzyja stabilizacji systemu politycznego. – za: Analiza ideologii symetrystycznej na użytek konkursu MNW „Anty-nagrody LGBT” (link)

Apolityczność

Apolityczność rzekomo przejawia się w naturalnej obecności policji w życiu publicznym. W tym ujęciu policja stanowi instytucję uniwersalną, która paradoksalnie zarazem jest do dyspozycji wszystkich grupowań politycznych „od lewa do prawa” – nieważne które z nich przejmuje władzę[5]; ale jest od polityki zupełnie niezależna[6] – w stosunku do niej zewnętrzna. Jako taka, nie podlega pod tą samą ocenę, której poddawane są działania tej lub innej partii (przez co, poza stanowiskami kierowniczymi, jest odporna na powyborcze rotacje). Policja sumiennie ukrywa poglądy polityczne swoich pracowników poprzez zakaz uczestnictwa w życiu partii politycznych, wymuszając sprawozdawstwo i uzyskanie zgody na członkostwo we wszelkich organizacjach, czy też zachęcając do rezygnacji z uczestnictwa w życiu politycznym W skrajnym wypadku policja miałaby być z polityką niezwiązana – jej działania dotykałyby ludzkiej aktywności, która nie wynika z politycznego działania. W takim idealistycznym wyobrażeniu relacje policji z władzą są wynikiem korupcji lub błędu, możliwego do naprawienia lub skorygowania.

[5] „Za upolitycznienie policji trzeba winić każdą władzę. To ona obsadza stanowiska kierownicze […] policjanci muszą wykonywać zadania zlecone przez władze centralne.” – nadkomisarz Sławomir Koniuszy, przewodniczącego Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Olsztynie w rozmowie z Renatą Kim (link

[6] „Ja mam jedną prośbę do tych wszystkich polityków, pseudo-ekspertów, tych znawców, którzy wiedzą jak policja ma działać […] niech oni już właśnie siedzą cicho, policjanci mają już dosyć takich pseudo-ekspertów […] znają się na polityce, to niech się tym zajmują, a policji niech dadzą spokojnie, dobrze pracować, bo policjanci to profesjonaliści, wiedzą co do nich należy.” mówił w 2018 roku Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji Mariusz Ciarka – na wypowiedzi takie pozwala sobie policja najczęściej w stosunku do polityków opozycyjnych i tak było też w tym wypadku (link)

Bezstronność

Założenie bezstronności policji stanowi rozwinięcie przesłanki o jej neutralności i przyjęcia założenia, że kieruje się ona uniwersalnym kodeksem etycznym popartym społecznym konsensusem. Zgodnie z tym założeniem, hierarchiczna struktura organizacji chroni ją przed nadużyciami i gwarantuje respektowanie granic prawa lub, co więcej, że pojedynczy policjanci nie mają przestrzeni na indywidualne oceny i osobiste interpretacje[7, 8, 9]. Założenia te miałyby objawiać się w przyjmowaniu jednakowych środków działania bez względu na potencjalnych sprawców danego czynu, czy też bez względu na dynamiczne, społeczne okoliczności.

[7] „Policja stoi na straży bezpieczeństwa i jest bezstronna” – szef MSWiA Mariusz Błaszczak 22 sierpnia 2017 roku (link)

[8] „Zdecydowałem się założyć tę petycję z uwagi na stronniczość i polityczne nacechowanie przekazów medialnych związanych z działalnością policji. Przekaz powinien być obiektywny i bezstronny. Nie może być tak, że korespondenci medialni z góry nastawieni są antypolicyjnie czym wypaczają przekaz związany z działaniem tej formacji” – fragment policyjnej petycji o traktowanie jej jako bezstronnej instytucji listopad 2020 (link)

[9] „To, że Policja jest dziś atakowana przez wszystkie strony politycznego sporu, świadczy o jej bezstronności. Policja nie jest i nie będzie żadną partyjną bojówką” – minister Mariusz Kamiński 19 listopada 2020 r (link)

Analysis

Zarysowane powyżej wyobrażenia o policji skonfrontujmy z rzeczywistością, by ustalić na ile stanowią one jedynie fragment symetrystycznej retoryki i ideologii, a na ile opisują stan faktyczny.

Apolityczność

Uniwersalność służby wobec władzy

Wymieniana w ramach tej cechy zdolność policji do służenia pod każdą władzą jest rozpoznaniem trafnym i w historii współczesnej polski nie znamy jeszcze precedensu, by grupy sprawujące władzę nie skorzystały z pracy policji. Niezależnie od swoich projektów politycznych, żadna z nich nie podjęła się ograniczenia policyjnych wpływów10. Jest to jednak bardzo płytka analiza i nie uwzględnia ona faktycznej roli policji w społeczeństwie. Działania policji i jej uwikłanie w relacje władzy demaskują jej uniwersalność (stwierdzenie pozytywne wspierające wyobrażenie o apolityczności) i ujawniają jedynie jej powszechność (stwierdzenie neutralne nie związane z apolitycznością). Dlaczego zorganizowana policja powstaje dopiero w XVII wieku i zostaje scentralizowana w XIX – jakimi problemami cywilizacyjnymi ma się zająć? W jaki sposób ludzkość funkcjonowała do tego czasu i jak radziła sobie w innych systemach politycznych? Czy służby proto-policyjne starożytności (zajmujące się m.in. nadzorowaniem niewolników), mimo powszechności, apologeci „uniwersalności” uznaliby za apolityczne? Jak możliwe jest funkcjonowanie oddolnych, dobrowolnych społeczności i wspólnot o charakterze antypolicyjnym11? Dlaczego  istnienie policji jest kluczowe w systemach totalitarnych i autorytarnych, a jej waga rośnie w demokracjach liberalnych wprost proporcjonalnie do centralizowania władzy i oporu społecznego? Odpowiedzi na wszystkie te pytania wskazują na to, że policja jest współcześnie jedynie powszechna, a nie uniwersalna, i powiązana jest ona z konkretnymi, hierarchicznymi i scentralizowanymi, systemami politycznymi.

[10] Poszerzenie uprawnień policji nie jest, wbrew fałszywej obiegowej opinii jedynie tendencją partii prawicowych, również partie neoliberalne zwiększające kompetencje służb wewnętrzych i zwiększające finansowania: świadczy o tym program wyborczy PO z 2007 r (link 1); afirmowanie policyjnej dominacji nad społeczeństwem przez centro-lewicowych liderów (link 2); wspieranie działań policyjnych służb międzynarodowych nawet jeśli ich działania są sprzeczne z prawami człowieka i ludzką godnością (link 3) (link 4).

[11] Przestrzenie anty-policyjne takie jak strefy autonomiczne (link 1) (link 2) czy skłoty (link 3) – nie ważne jak bardzo pokojowe, inkluzywne, przyjazne etc – rzadko cieszą się długim żywotem, gdyż są przejmowane przez policję i ekwiwalentne do niej służby (link 4) często zbrojnie, mordując w ten sposób cywili (link 5); lub za pomocą przytłaczających sił dokonują ewikcji (link 6).

Uniwersalność służby dla ludzkości

Frazesem zdobywającym społeczną sympatię bywa zdanie „misją policji jest walka z przestępczością”. Popularne argumenty o ochronie życia i mienia często odwracają uwagę od innych zapisów prawa karnego, które policja realizuje, a nie wydają się one tak bezwzględnymi wartościami.

Kodeks karny zawiera m.in. art.152 mówiący o przerwaniu ciąży za zgodą kobiety, który kryminalizuje pomocnictwo w aborcjach. W Kodekście karnym pojawiają się także tak wątpliwe zapisy jak art. 194-196 mówiące o obrazie uczuć religijnych i zakłócaniu obrządków religijnych, które to potencjalnie mogą pozbawić kogoś dwóch lat wolnego życia, nie wspominając o  art. 204 kryminalizującym pracę seksualną poprzez utrudnianie osobom świadczącym usługi seksualne podejmowanie zrzeszania się i organizowania bezpiecznych i stabilnych warunków pracy.

W polskim prawie brak z kolei zapisów penalizujących lub kryminalizujących dyskryminację motywowaną nienawiścią na tle uprzedzeń płciowych i orientacji seksualnej. Policja, jako formacja, jest zobowiązana realizować więc zarówno tą wątpliwą wykładnię prawa, jak i pozostaje bezczynna wobec tych form problemów społecznych, których ustawodawca i prokurator nie określi jako istotnych i zgodnych z jego poczuciem moralności.

Warto jednak zniuansować również te najmniej kontrowersyjne obszary działania policji i zastanowić się czy i one są apolityczne. Przecież wobec odpowiedzi na pytanie „co zrobisz jak ktoś cię okradnie lub matkę zabije?” ciężko przejść obojętnie i czyny takie na pierwszy rzut oka nie mają związku z polityką. Przyjrzyjmy się więc przestępstwom przeciwko mieniu i życiu.

Przestępstwa przeciwko mieniu
Ściganie przestępstw przeciwko mieniu stanowi statystycznie główny obszar działania policji (chociaż według amerykańskich szacunków ich gospodarczy koszt jest stosunkowo niski w porównaniu do przestępstw przeciwko życiu)[12]. Przestępstwa te popełniane są jednak z powodu konkretnych okoliczności, które można statystycznie badać oraz przewidywać, a ich ilość jest zmienna w czasie. Sugeruje to, że nie są one „niezmienną naturą ludzkości”, której trzeba jakoś zaradzić, a produktem innych zjawisk. I tak przestępczość przeciwko mieniu jest skorelowana ze stopą bezrobocia, a także ubóstwem przemnożonym przez lokalne rozwarstwienie społeczne[13]. Jako ludzkość już dawno przekroczyłyśmy wydajność pozwalającą zapewnić wyżywienie wszystkim ludziom[14, 15, 16, 17]. Utrzymujące się (i ciągle pogłębiające) nierówności społeczne są wynikiem nieudolności klasy politycznej lub – jeśli uwzględni się jej ekonomiczny interes i powiązanie z wielkim kapitałem – jej celowym działaniem[18, 19, 20, 21]. Wobec tego odpowiedzialnością za przestępczość przeciwko mieniu i dalej, większość pracy policji, ponosi klasa polityczna ponosząca winę za istnienie takiej struktury i wykorzystująca policję jako narzędzie do zarządzania wywołanym przez siebie problemem.

[12] Czynniki wpływające na przestępczość przeciwko mieniu na przykładzie Stanów Zjednoczonych Aleksandra SalitraUniwersytet WarszawskiWydział Nauk Ekonomicznych (link)

[13] Kądziołka Kinga – Bezrobocie, ubóstwo i przestępczość w Polsce. Analiza zależności na poziomie województw (link)

[14] Esther Boserup: The Conditions of Agricultural Growth: The Economics of Agrarian Change Under Population Pressure. 1967.

[15] Więcej na ten temat w teoriach krytycznych wobec hipotezy Maltuzjanizmu, np. hipoteza konwergencji uwzględniająca koszt alternatywny dziecka w wysoko rozwiniętych społeczeństwach czy według danych FAOSTAT według których produkcja żywności nie jest niższa niż wzrost populacji (link)

[16] „Obecny system żywieniowy produkuje pożywienie, które mogłoby wykarmić do 14 mld ludzi! Połowa żywności jest przez nas marnowana! […] największym obszarem marnowania żywności na naszej planecie jest karmienie zwierząt hodowanych przemysłowo roślinami jadalnymi dla ludzi. Marnujemy tą drogą aż 25 proc. całej sumy kalorii z pożywienia na świecie! […] Głód i niedożywienie na świecie nie wynikają z braku jedzenia. W Wielkiej Brytanii żywność osiągnęła najniższe ceny w historii, ale liczba banków żywności wzrasta w zastraszającym tempie. Bogate części świata, jak Ameryka czy UE, uważają, że w porządku jest karmienie rodzin o niskich zarobkach jedzeniem o bardzo niskiej jakości.” – Philip Lymbery, dyrektor wykonawczy organizacji Compassion in World Farming (link

[17] „Autorzy Nature Communications proponują dwa rozwiązania: zmniejszenie strat żywności co najmniej o połowę (jak się szacuje, obecnie na całym świecie marnuje się aż 30-40 proc. jedzenia) oraz znaczne ograniczenie spożycia mięsa – tak by pola, na których dziś uprawia się karmę dla zwierząt – przeznaczyć pod uprawy dla ludzi, np. będących źródłem białka roślin strączkowych.” – Czy ekorolnictwo organiczne może wykarmić świat? Tak twierdzą naukowcy – Tomasz Ulanowski 17 listopada 2017 (link)

[18] Najbogatszy procent ludzkości posiada, niż reszta ludzkości razem wzięta (link)

[19] Kryzys ekonomiczny 2020 doprowadził do utrwalenia się nierówności społecznych, pogłębiając ubóstwo (link

[20] Najbogatsi ludzie na świecie wzbogacili się na pandemii COVID  (link)

[21] Nie ma w tym tekście dość miejsca na wymienienie powiązań polityków z dużym kapitałem. Omówienie afer z ostatnich miesięcy (przejmowanie mediów spółkami paliwowymi, ustawione medyczne przetargi, uczestnictwo w bankowych przejęciach etc.) zajęło by zbyt dużo czasu. Tym bardziej gdyby zebrać sumarycznie taki materiał z przekroju wielu lat, a nie wypada ich dokumentować bez jednoczesnego wylistowania tych samych praktyk w czasach rządów SLD i PO, których było równie wiele.

Przestępstwa przeciwko życiu
Zagadnienie przestępczości przeciwko życiu ma zupełnie inny charakter, gdyż w przeciwieństwie do innych przestępstw jest niemal niezmienne[22]. Przestępstwa przeciwko życiu stanowią też ilościowo ułamek wszystkich przestępstw. Opinie ekspertów wskazują, że nie ulegają one żadnym istotnym zmianom w czasie, gdyż stanowią ją tzw. incydentalne czyny w afektach. W związku z tym, jedynie ten wąski aspekt zainteresowań policji, można byłoby analizować jako „apolityczny”. Jednak nie może się to równać z odruchową afirmacją jej działań i brakiem refleksji nad alternatywnymi rozwiązaniami.

[22] Salitra Aleksandra – Czynniki wpływające na przestępczość przeciwko mieniu na przykładzie Stanów Zjednoczonych, Uniwersytet Warszawski, Wydział Nauk Ekonomicznych (link)

Bezstronność

Symetrystyczna retoryka również usilnie kreuje obraz policji jako organizacji bezstronnej. Gdy fakty zbyt jasno przeczą takiej hiotezie, symetryzm usprawiedliwieniem aktywny udziału policji w procesie politycznym argumentując, że jest on „jedynie” osadzony w hierarchicznej strukturze i zależny od sprawujących władzę. Tym samym, retoryka ta konstruuje policję jako bierne narzędzie lub – przeciwnie – uznaje i afirmuje strukturę policji jako gwarant braku nadużyć, zgodności z prawem i ogólnie uznaną etyką. To założenie o bezstronności służy nie tylko do legitymizowania instytucji policji, ale także indywidualnych policjantów[23].

[23] „Nazwij sytuację z punktu widzenia bezstronnej, niezaangażowanej w konflikt osoby […] poinformuj m.in. o: – naruszeniu prawa, – przysługujących stronom w tej sytuacji uprawnieniach i obowiązkach. Pozwoli Ci to pozostać osobą bezstronną, kompetentną.” – Pietruczuk Ewa, Dąbrowski Marek, Jakość kontaktu policjanta z obywatelem wskazówki dotyczące przeprowadzania interwencji policyjnej Słupsk 2007 (link)

Bezstronność jako zależność

Jeśli przyjmiemy argument o bezstronności policji, bazujący na założeniu jej idealnej wprost uległości wobec przełożonych[24], możemy mówić o pewnym rodzaju bezstronności policji. Bezstronności zasadza się zatem na jej inherentnej obojętności wobec tego, przeciwko komu jest skierowana[25, 26].

Policja działa na usługach prokuratury, która jest podległa rządowi. To ten ustala jej priorytety i cele, a także granice działań poszczególnych jednostek. I to rząd właśnie obarczany jest przeważnie społeczną odpowiedzialnością za działania policji. W teorii policja i jej szeregowi funkcjonariusze mają bardzo wąski obszar swobodnego działania. Są zobowiązani wypełniać rozkazy, a metody ich działania wynikają z dziesiątek poradników i zaleceń[27].

Taki stan faktyczny jest jednak dyskusyjny, gdyż policjant nie jest bezbłędnie działającym robotem, szczególnie jeśli próbuje takiego odgrywać i w sytuacjach które oddziałują na niego emocjonalnie będzie uwzględniał to w sposobie wykonywania rozkazu.

Nie jest więc prawdą, że działania policji i policjantów spełniają warunek bezstronności jako dyrektywy sprawiedliwości.

Nie jest to jednak definicja dla nas interesująca, gdyż dyskurs symetrystyczny dąży nie tyle do wypowiedzenia faktu (o tym jakie są warunki bezstronności), co do zakamuflowania pewnej oceny zjawiska. W takim ujęciu bezstronność rozumiana jest już nie jako teoretyczna dyrektywa sprawiedliwości, ale jako postawa nie zajmowania stanowiska w konflikcie. I o tako takiej bezstronności policji mówi ona sama i jej symetrystyczni zwolennicy.

Wobec tego musimy poddać analizie rolę policji w społecznych konfliktach.

[24] Op. cit. – przypisy [7, 8, 9]

[25] „Chronimy innych nawet, gdy oni sami tego nie rozumieją. Policjanci mają różne poglądy, ale w służbie jesteśmy profesjonalistami. Nie interesuje nas cel protestów.” – rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak (link)

[26] „Policja stoi po stronie prawa i my policjanci będziemy reagowali wszędzie tam, gdzie prawo będzie łamane, bez względu czy będą je łamać protestujący przedsiębiorcy, zwolennicy aborcji czy kibole” – Rafał Jankowski, Przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów (link)

[27] Op.Cit. – źródło przypisu [23]

Porządek

Rzecznicy policji często mówią, że policja jest po to, by „zapewnić porządek”. Ironicznie nawiązuje do tego treść nominacji MNW. Zastanówmy się jakie znaczenia ma „utrzymywanie porządku”? Gdy policjant mówi „proszę się rozejść, tu nic się nie dzieje, tu nie ma nic do oglądania”[28]. Celem policji jest zlikwidowanie zagrożenia zmiany porządku – policja zarządza aktualnym porządkiem, troszczy się, by nie powstały w nim żadne luki, przez które można dostrzec problemy tych, których nie widać i tych których nie bierze się w rachubę[29]. Porządek, który zapewnia wobec tego policja, nie jest bezstronnym procesem estetyzacji[30], a policja nie jest firmą sprzątającą na państwowym kontrakcie – jej działania dotyczą porządkowania (i popdporządkowywania woli władzy) obywateli/lek[31] i przeżywanych przez nich/nie afektów[32]. W takim ujęciu policja jest stroną – zawsze stoi po stronie władzy. Może to nie budzić większych oporów wśród osób, które w obozie władzy (jakikolwiek by nie był) znajdują przedłużenie swojego partykularnego interesu[33]. W oczywistym i opisanym wcześniej interesie policji jest dehumanizacja i egzotyzacja przestępców[34], a nie niuansowanie ich społecznej sytuacji. Z reguły nie mogą oni i one liczyć na szeroką społeczną empatię[35, 36, 37]. Kryminalizacja stanowi wobec tego potencjalnie łatwe narzędzie do społecznego dyskredytowania i jest jako taka wykorzystana w celach politycznych[38]. To zbrojny charakter policji i stojąca za nią penitencjarna struktura umożliwia politycznej prokuraturze aresztowanie opozycjonistów w dowolnym momencie[39, 40, 41]. Policja jest wobec tego stroną konfliktu społecznego i jej udział nie budzi wątpliwości. Jest stroną uciskającą – represyjną.

[28] Najbardziej niepokojącym przejawem kontrolowania tego co widoczne (nagranie od 24 minuty link 1) jest policyjna przemoc (link 2) i represje w stosunku do dziennikarzy/rek (link 3) (link 4)

[29] Rancière Jacques’a, Na brzegach politycznego, Wydawnictwo Korporacja Ha!art, Kraków 2008

[30] Ciężko jest śledzić ilość policyjnych nadużyć z powodu ich dużej ilości i skupienia się różnych mediów jedynie na pojedyńczych incydentach (link

[31] „Ja opisałem zdarzenia które miały miejsce w środę, nie w czwartek, gdyby te wydarzenia wyglądały podobnie wczoraj, […] wydarzenia wczoraj do pewnego momentu wyglądały w sposób bardzo podobny, do momentu w którym osoby podeszły pod teren Trybunału Konstytucyjnego […] ale można odnieść wrażenie, że części osób zależy na tym by było cokolwiek do pokazywania w mediach […] tego cspokojnego charakteru już nie było […] mamy do czynienia z zatrzymaniem osoby, która jest gloryfikowana i przedstawiania w sposób sympatyczny […] a nic nie usprawiedliwia tego” – Sylwester Marczak – Konferencja Komendy Stołecznej Policji – 29 stycznia 2021 r. (link)

[32] „Każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów. Jednak to prawo nie daje nam przyzwolenia do zachowań agresywnych. Apelujemy o kontrolę nad emocjami oraz tonowanie ich u osób, które z tą kontrolą mają problem. W przypadku agresji wobec osób i mienia będziemy reagować.” – Policja KSP (link)

[33] „Gdyby Policja nie działała, mielibyśmy do czynienia z przejawami upadku państwa, z anarchią. Do tego nie możemy dopuścić […] policja nie działa brutalnie. […] Policja musi działać stanowczo.” – szef MSWiA Mariusz Kamiński (link)

[34] Program TVN Turbo „Zakład Karny” normalizuje dehumanizujące i upokarzające zachowania straży więziennej w stosunku do osób osadzonych poprzez swoją egzotyzującą formułę badania antropologicznego (link

[35] Historyczne przypadki udokumentowanej policyjnej przemocy w Polsce po transformacji, przemocy wobec kibiców, która nie była w żaden sposób motywowana (kibice nie zdążyli wyjść z pociągu, a już zaczęli być pałowani) zbulwersowały neoliberalne media takie jak TVN jednak mimo to, były komentowane żartobliwie (link)

[36] Dehumanizacja kibiców rozpoczęła się już w latach 90-tych gdy neoliberalne media m.in. w.w. TVN, celowo szokowały opinię publiczną istnieniem grup kibicowskich i chuligańskich, robiąc z nich wroga publicznego numer jeden (link)

[37] Nawet jeśli takowa ma swoje ludowe precedensy (Robin Hood, Janosik etc).

[38] „Niech się pani wstydzi swojego apelu w obronie agresora i przeprosi bezbronnego człowieka, pobitego przez aktywistę LGBT” – minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, odnoszący się do słów komisarz Praw Człowieka Rady Europy Dunji Mijatović apelującej o uwolnienie Małgorzaty  Szutowicz (link)

[39] Policyjne zatrzymywanie opozycjonistów w Białorusi (link)

[40] Aleksieja Nawalnego Rosja skazała na łagry po nieudanej próbie zamordowania go (link)

[41] Masowe policyjne zatrzymania opozycjonistów w Rosji, w tym rzeczniczkę Nawalnego (link

Podwójne standardy

Korzystanie z policji do osłabianie opozycji ma charakter strukturalny i zarysowany jest w opozycji rząd – obywatele. Jednak nie wszystkie oddolne działania społeczne wymierzone są bezpośrednio przeciwko rządzącym politykom. Czasem konflikt społeczny odbywa się pomiędzy różnymi grupami interesów i nie wymaga on kadrowej zmiany w obozie władzy. Jednak, co znaczące, policja staje się stroną nawet w takich sytuacjach. Dla przykładu: w ciągu ostatnich lat można było zaobserwować działalność grup ekstremistycznych walczących z osobami LGBTQ[42, 43], a także lobbujących przeciwko prawom kobiet i osób z macicami, w postaci działań na rzecz pogłębienia kryminalizacji aborcji[44]. Fundacje takie korzystały powszechnie z policyjnego przyzwolenia, a wręcz wsparcia[45] mimo, że padały przeciwko nim wyroki w sądach[46], a ich metody były jawnie dyskryminujące i krzywdzące. Ze względu na uprzedzenie kierujące interpretacją przepisów[47], policjanci nie podejmowali działań w stosunku do tych grup. Przeciwnie, obywatelki dokonujące obywatelskich zatrzymań i blokad, a powołujące się na konkretne ustępy prawne, konstytucję i konwencje międzynarodowe, były rozpędzane i poddawane działaniom represyjnym[48]. Podobne sytuacje miały miejsce w ciągu ostatnich lat w związku z neo-faszystowskimi i neo-nazistowskimi przemarszami, które teoretycznie są zakazane przez prawo. Jednak w sytuacjach starć i blokad organizowanych przez środowiska demokratyczne i antyfaszystowskie, policja rozpędzała blokady, a nie neo-faszystów[49, 50]. Ta sama policja potrafi jednak pełnić funkcje rozpędzającą, blokującą i zabezpieczającą przeciwko organizacjom wolnościowym, takim jak proaborcyjne strajki[51, 52, 53]. Nieadekwatność zastosowanych środków przymusu i oscylowanie między biernością w jednym, a bezwzględnością w drugim wypadku, ujawnia że policja nie jest organizacją bezstronną, tylko jednym z silniejszych aktywnych graczy politycznej sceny.

[42] Fundacja PRO szerzy kłamstwa na temat osób LGBT „rozpoczęła się akcja „Stop Pedofilii”, organizowana przez Fundację Pro-prawo do życia. Na ulice miasta wyjechała furgonetka, która informuje mieszkańców o powiązaniach pedofilii i homoseksualizmu.” – luty 2019 (link)

[43] Działalność Fundacji Pro i jej homofobicznego projektu została analizowana m.in na stronie grupy Stop Bzdurom (link

[44] „REKLAMUJĄ ABORCJĘ NA FACEBOOKU – DLACZEGO POLICJA I PROKURATURA NIC NIE ROBIĄ?” – pyta Fundacja Pro (link 1) – chodzi o Aborcyjne Dream Team, który jest grupą partnerską Lobby LGBTQ i zapewnia inkluzywny, bezpłatny dostęp do aborcji farmakologicznej w Polsce (link 2)

[45] Policja eskortuje furgonetki anty-LGBT Fundacji Pro (link

[46] Wyroki przeciwko Fundacji Pro i zakazy dla jej banerów i ciężarówek (link)

[47] „Prawnicy sugerują zgłaszanie furgonetek za popełnianie wykroczeń. Najczęściej wskazuje się na art. 51 kodeksu wykroczeń, […] art. 41 kodeksu wykroczeń, […] Jednak wymaga to kooperacji policji, która powinna wnieść o ukaranie furgonetek.” – analiza oko.press w jaki sposób Fundacja Pro ignoruje porządek prawny (link)

[48] „Poznańscy policjanci chcieli ukarać aktywistów, którzy zatrzymali na jezdni homofobiczną furgonetkę. Nadgorliwość się nie opłaciła. Poznański sąd miażdży policję, wytyka jej nieznajomość prawa.” – za Gazeta Wyborcza Poznań (link

[49] Rozbijanie przez policję blokad Strajku Kobiet (link)

[50] Rozbijanie przez policję anty-faszystowskich blokad (link)

[51] „gdy policja po raz pierwszy próbowała uniemożliwić dalszy przemarsz, tworząc kordon na ul. Marszałkowskiej, sama została okrążona przez demonstrujących.” za gazeta.pl (link

[52] Policja blokuje tereny wokół domu Jarosława Kaczyńskiego (link)

[53] Od 2018 roku teren sejmu jest regularnie otoczony barierkami i policją (link)

Nie może nie być stroną

Samo uczestnictwo policji przy demonstracjach (czy będzie to zabezpieczanie, blokowanie czy rozbijanie) zawsze stanowi akt polityczny i doprowadza do tego, że policja staje się stroną danej sytuacji społecznej. Często powielany argument, że policjanci chronią marsze LGBTQ przed napaściami odwraca uwagę od dwóch kluczowych zagadnień. Po pierwsze, odwraca uwagę od homofobicznej i transfobicznej polityki zleceniodawców policji, którzy to nie troszczą się przecież o osoby queerowe, a o straty wizerunkowe w sytuacji napaści, w której wyszłaby na jaw w pełni fatalna sytuacja osób queer[54]. Po drugie ukrywa to, że policyjna „ochrona” uniemożliwia zgromadzeniu oprotestowanie źródeł queerfobicznego dyskursu i w każdym momencie może zmienić się w narzędzie pacyfikacji protestujących[55]. Marsz równości z policyjną obstawą może jedynie martwo przejść przez miasto, prowadzony trasą największej izolacji, co opisują organizatorki marszy równości na całym świecie[56] jako celowe działania w celu marginalizacji widoczności osób LGBTQ, ich egzotyzacji i wytworzenia wrażenia, że są społecznością, która nie może wziąć za siebie odpowiedzialności i zadbać o swoje bezpieczeństwo. Nie tylko w teorii, ale i w praktyce, sytuacje „zabezpieczania” queerowych demonstracji sprowadzają się do incydentów takich, jak ten w Białymstoku, gdzie w 2019 roku gigantyczne oddziały policji umożliwiły wprawdzie przejście marszowi równości, ale nie podjęły żadnych działań przeciwko zebranym na miejscu bojówkom skrajnej prawicy rzucającej kamieniami, butelkami i wyzywającej osoby uczestniczące w marszu[57]. Po rozwiązaniu demonstracji więc zaczęły się masowe łapanki i pobicia, przeciwko którym policja nie reagowała. Mimo obecności ponad tysiąca osób atakujących przemarsz osób LGBTQ późniejsze działania policji i prokuratury miały wymiar symboliczny[58]. W trakcie Parady Równości, również mającej miejsce 2019 roku, która liczyła około 80 tys osób i przez to nie wymagała żadnej ochrony, obstawa policji została przyznana w celu umocnieniu pozycji osób LGBTQ jako bezradnych ofiar przemocy, nie pozwalając jej zareagować na zorganizowane przez Fundację Pro homofobiczne stanowiska wchodzące na trasę marszu[59, 60, 61].

[54] Andrzej Duda wmawia zagranicznym mediom, że w Polsce nie ma systemowej homofobii i stref wolnych od LGBT (link)

[55] Op. cit. – przypis [31]

[56] metariały wew. Lobby LGBTQ.

[57] „Białystok nie dla pedałów”. Marsz Równości przeszedł w kordonie nienawiści – za oko.press (link

[58] Mimo zidentyfikowania przez policję ponad 138 osób, w stosunku do 115 prowadzono czynności, 109 otrzymało kary finansowe poniżej 500 zł, a 7 otrzymało zarzuty, pół roku prac społecznych otrzymał sprawca, który zaatakował znajdujące się w Marszu heteroseksualne-małżeństwo, natomiast dwaj sprawcy przemocy „którzy przeprosili” mieli otrzymać kary z zawieszeniu, jedna osoba trafiła do więzienia za brutalne pobicie z premedytacją. – za Radio Białystok (link

[59] Policja zatrzymała antyfaszystów na Paradzie Równości 2019 – za Wyborcza (link

[60] Relacja kolektywu Stop Bzdurom na temat policyjnych działań na Paradzie 2019 (link)

[61] „Zatrzymała ich policja po tym, jak na rogu ulicy Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej zostali zaczepieni przez byłego kandydata Porozumienia Narodowo-Patriotycznego na prezydenta Pruszkowa, Roberta Bąkiewicza. Stał przy rozstawionym tuż przy miejscu startu Parady namiocie fundacji Pro Prawo do Życia (kojarzonej z ultrakatolicką organizacją Ordo Iuris), pod którym zbierane były podpisy pod obywatelskim projektem Stop Pedofilii.” – Renata Kim dla Newsweek (link

Jak zaangażowaną stroną

Utarte wyobrażenia o bezstronności policji wobec konfliktów społecznych nie mają jak widać związku z rzeczywistością. Warto podkreślić to z odpowiednią siłą, gdyż o wiele ciężej przeprowadza się krytykę kluczowej polskiej instytucji z Polski po polsku[62], niż wskazując na przykłady z innych krajów, w których to policja dopuszcza się realizacji tych samych działań, lub posuwa się nawet dalej[63], jednak ciągle w ramach tej samej logiki. W sytuacji kryzysu, narastającego napięcia i oporu wobec władzy, policja stanowi pierwszą formację zbrojnie występującą przeciwko niezadowolonym masom społecznym[64]. Sukces policji, której dział PR na co dzień zajmuje się publikowaniem historii o ratowaniu chorych piesków (co nie stanowi misji policji)[65] i o uczestnictwie policjantów w akcjach charytatywnych[66], w momencie gdy ludzie masowo wyrażają niezadowolenie, prędko redukuje się do ogłoszeń, że ta jeszcze nikogo przecież nie zabiła[67]. Nawet jeśli nie jest to prawda[68], a policyjna przemoc jest systemowo utajniana i normalizowana[69].

[62] Rządowe media oburzają się na brutalne działania policji w Białorusi i przedstawiają je jasno jako zagrożenia dla wolności i anty-demokratyczne (link 1) wspierając narrację MSZ, która deklaruje wsparcie dla Białoruskich protestujących (link 2

[63] W trakcie pandemii rośnie przyzwolenia na policyjną przemoc, która doprowadza nawet do zabójstw w imię „ochrony zdrowia i bezpieczeństwa” (link)

[64] „Wrócił PRL-owski „Pan Władza”? Policja traktuje obywateli jak niesforne dzieci, a rządzący są nietykalni” – za: oko press. (link

[65] „Garwolińscy policjanci przez ponad miesiąc zbierali karmę oraz koce dla schroniska dla bezdomnych zwierząt.” – za Policja Mazowsze (link

[66] „Policjanci i pracownicy cywilni z komendy na Pradze Północ zorganizowali zbiórkę, aby pomóc maluchom z rodzinnego domu dziecka.” – za Policja KSP (link

[67] „Prezydent Duda chwali polską policję. „Nikt nie zginął w czasie zamieszek” – za: Rzeczpospolita (link)

[68] Zabójstwo na Joli Brzeskiej i zacieranie śladów przez policję (link 1) (link 2), policyjne zabójstwo na komendzie Igora Stachowiaka (link 3), zabójstwo Maxwella Itoya podczas rasistowskie czystki (link 4), zabójstwa, które nie otrzymały uwagi medialnej i społecznego odzewu, takie jak w 2019 w Koninie (link 5), w 2020 na Podhalu (link 6) oraz liczne zabójstwa policji, które usprawiedliwiane są rzekomym „agresywnym zachowaniem” ofiar.

[69] „Bicie kablem, pałką, poniżanie, używanie paralizatora, brak dostępu do obrońcy. To tylko niektóre z nieprawidłowości w postępowaniu funkcjonariuszy policji opisane w raporcie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur.”

 

Język

Symetrystyczny dyskurs, w celu zamaskowania szkodliwości i zagrożenia wynikającego z anty-społecznych działań policji, dokonuje pewnych zabiegów językowych, które ukrywają jej represyjny wymiar.

Elegancko, profesjonalnie, miałko

Rozbijanie zgromadzeń, które mogą zawiązywać się w ważnych celach relacjonowane jest jako „rozwiązywanie nielegalnych zgromadzeń” i przeciwdziałanie „zakłóceniu porządku publicznego” czy „tamowanie ruchu ulicznego”. Współcześnie do listy antydemonstracyjnych racjonalizacji został dodany argument o zagrożeniu epidemiologicznym i nieprzestrzeganiu norm sanitarnych. Język stosowany przez policję i jej obrońców sugeruje, że działania policji, jakiekolwiek by nie były, zawsze są adekwatne, racjonalne, odpowiednie, zasadne, etc.

Narracja ta nie konstruuje jako problemu „chwytu transportowego” i innych środków przemocy, które rzecznik policji chroniąc swoją instytucję, będzie nazywać „adekwatnymi środkami przymusu bezpośredniego”.

Normalnie, zgodnie z prawem, rutynowo

Jednym z przejawów takich działań jest kampania „Czy wiesz, że”, w ramach której za pomocą obojętnych/neutralnych? terminów KGP wyjaśnia[70]: podczas legitymowania musisz podać swoje dane; legitymacja służbowa policjanta jest dokumentem, który upoważnia go do dokonania przeszukania Twojego mieszkania; policjant nie zawsze musi uprzedzić o zamiarze użycia środków przymusu bezpośredniego; policjant może jednocześnie posiadać broń palną oraz tzw. paralizator; policjant może użyć broni nawet w pościgu za sprawcą naruszenia prawa; policjant sięgając po broń palną nie zawsze musi oddać strzał ostrzegawczy; policja ma prawo do prewencyjnego użycia środków przymusu bezpośredniego, etc. Jeśli powyższe uprawienia policji lub działania policji są w stosunku do nas wrogie „istnieje wiele pokojowych form sprzeciwu w sytuacji niezadowolenia z działania Policji”, a „atak na policjanta jest przestępstwem”, gdzie „Naruszeniem nietykalności może być na przykład szarpanie policjanta za mundur, popychanie, a nawet próba zrzucenia czapki policyjnej z głowy”. Seria tych tekstów jest oczywiście jednostronna i nie mówi wiele o skromnych prawach, którymi dysponuje obywatel w kontakcie z funkcjonariuszami. Technika normalizacji policyjnej przemocy i nadużyć wykracza daleko poza granice, które wyznaczyła jej europejska, konserwatywna filozofia[71].

[70] „refleksja nad tym jak możemy jeszcze bardziej Państwu pomagać i lepiej chronić. Z myślą o tej idei, chcemy Państwa zachęcić do zapoznania się z nowym pomysłem informacyjno-edukacyjnym opracowanym dla Państwa, który nazwaliśmy Czy wiesz, że? – za policja.pl (link)

[71] Według Tomasza Hobbesa np. obywatel zobowiązany jest podległość suwerenowi tak długo, jak ten nie zagraża jego życiu.

Adekwatnie, w granicach, z upoważnienia

Symetrystyczna gra językowa zabezpieczająca każde działania policji doprowadza do poważnych konsekwencji: społecznej niezdolności do rozróżnienia rodzajów przemocy i samodzielnego ich wartościowania. Komentatorzy są w stanie skrytykować policję za użycie gazu do rozpędzania tłumu – gdy ofiarą padają zwykli ludzie wymaga to medium zaangażowanego, gdy ofiarą gazu stanie się posłanka może napisać o tym każdy[72, 73], gdy dostanie się grupom marginalizowanym symetrystyczna narracja przemilcza te fakty[74] lub je normalizuje[75]. Symetrystyczne oburzenie raczej wzbudza informacja o przeterminowanym gazie, niż same użycie tego środka, który jest zakazany w prawie międzynarodowym i nie można go stosować nawet w trakcie wojny[76]. Wobec tego, że dla symetrystycznego komentatora, problemem nie jest ani organizacja sprawująca monopol nad przemocą, ani sam wykorzystywany przez tę instytucję środek przymusu, a jedynie (sporadycznie cel przemocy), informacja o tym, że gaz w istocie nie był przeterminowany zamyka temat[77]. Narzędzie represji było więc „profesjonalne” i nie powinno budzić zastrzeżeń.

[72] „Ludzie krzyczeli, że „naziści biją”. To nie były bojówki, tylko policja […] Podeszłam do nich z legitymacją poselską. Prosiłam, by nie używali siły. W tym momencie policjant strzelił mi gazem w twarz.” – wywiad z Magdaleną Biejat (link

[73] Barbara Nowacka w czasie sobotniej manifestacji kobiet w Warszawie została zaatakowana przez policję gazem w trakcie interwencji poselskiej – za Rzeczpospolita (link)

[74] „Kibice: gazowali na oślep, także dzieci. Policja: złamano prawo, musieliśmy reagować” za Tygodnik Nadwiślański (link

[75] „Nierozważni kibice świętowali rocznicę klubu! Policja użyła gazu łzawiącego” – pisze patronizujaco Polsat News (link

[76] Paradoksalnie, broni chemicznej można użyć tylko na własnych obywatelach., gdyż jest ona zakazana przez prawo międzynarodowe jako broń chemiczna (link 1) (link 2)

[77] „Dzisiejszy „Breaking News” w papierowej @gazetapl_news : „W demonstrantów przeterminowanym gazem”. A wytrawni łowcy sklepowych okazji zawsze radzą, żeby etykiety czytać do końca i żadnej nie pomijać.” żartuje Policja KSP wyjaśniając, że gaz nie był przeterminowany (link

Żadna, wasza, zła

Logiczną konsekwencją tego sposobu myślenia jest niezrozumienie sytuacji, w której to osoby protestujące, domyślne cele przemocy, stosują gaz przeciwko policji – tego zagadnienia w afirmatywny sposób dyskurs symetrystyczny nie potrafi podnieść i utrzymać[78]. Korzysta z tego policja ustawiając się w pozycji niewinnej ofiary przemocy. W takiej sytuacji symetrystyczna narracja jest w stanie powiedzieć jedynie: „każda przemoc jest zła”. Nie potrafi też odpowiedzieć na pytanie o stosowanie siły w trakcie obrony fizycznej czy też adekwatnie opisać sytuacji nacjonalistycznego napadu 30 września na pro-aborcyjne zgromadzenie Aborcyjnego Dream Teamu i siłową obronę przed tym atakiem przez zebrane na miejscu antyfaszystki[79, 80]. Dyskurs symetrystyczny zmuszony do wydania oceny o takim incydencie jest w stanie życzeniowo powiedzieć, że do przemocy w ogóle nie powinno dojść, a atakiem powinna zająć się policja. Dyskurs symetrystyczny odbiera on ludziom prawo do stosowania przemocy, nie redukując jej źródeł i realnych szans na stanie się jej ofiarą. Prawo do przemocy – tzw. monopol na przemoc – stanowi ekskluzywny przywilej policji, który jednocześnie stanowi realną zasadę jej działania. Policjant zawsze może użyć przemocy w imieniu państwa[81]. Dyskurs symetrystyczny zakłada, że policja stanowi „instytucję środka”, a przejawy przemocy stanowią nadużycie i wynaturzenie[82]. Jednak jak zilustrowałyśmy powyżej wielokrotnie, stanowi to fundament działania policji i gwarant skuteczności[83]. Czemu symetryści na to pozwalają? Ich interes wiąże się z niechęcią, by ludzie w pełni się samostanowili i autonomicznie kierowali swoim życiem. Niechęć ta nie jest bezpodstawna – wyklucza ona bowiem ich pośrednictwo (a tym samym, pośrednio, sens ich istnienia). Czym mieliby się zajmować gdyby nie trzeba było negocjować prawa do aborcji, nie poddawano wątpliwość warunków życia tran-społeczności czy też zaniżano minimalnych standardów życiowych?

[78] „W czasie zabezpieczania dzisiejszego protestu jedna z uczestniczących w nim osób użyła gazu w kierunku policjantów. Dwóch funkcjonariuszy wymagało udzielenia im doraźnej pomocy medycznej.” oraz „W celu zapewnienia bezpieczeństwa funkcjonariuszom i zapobieżenia atakowi na nich także wykorzystany został miotacz pieprzu. Była to jednak wyłącznie reakcja na agresję wobec policjantów.” – za Policja KSP (link

[79] Gazeta Prawna pisząc o nacjonalistycznym ataku powołuje się na źródła policyjne, które opisują to jako „starć pomiędzy dwiema grupami młodych ludzi.” na które to policjanci interweniowali „zapewniając bezpieczeństwo” (link 1) co nie jest zgodne z prawdą, gdyż policja przybyła na miejsce po przepędzeniu nacjonalistycznego ataku przez Antifę (link 2)

[80] Prawicowa narracja korzysta z niezdolności do rozróżnienia przez dyskurs symetrystyczny („starć pomiędzy dwiema grupami”) i zarzuca anty-faszystom atak na Strajk Kobiet (link)

[81] „Policja stosuje nieuzasadnioną przemoc. Obywatele nie mają jak się bronić. Będzie proces w Strasburgu” – za oko.press 2018 (link

[82] „Policjanci z Olsztyna tak walczyli z epidemią, że powalili kobietę, która jechała na rowerze” (link

[83] Anarchistyczny periodyk „Bez Krat” od lat dokumentuje relacje o policyjnych nadużyciach (link)

Odpowiedzialność jednostki czy instytucji

By dopełnić analizę apolityczności i bezstronności należy podjąć temat różnicy między odpowiedzialnością strukturalną, a indywidualną pojedynczego funkcjonariusza. Dyskurs symetrystyczny uzna za dobrą monetę wyjaśnienia każdego szeregowego policjanta, że ten „nie pozwala sobie przecież na żadną indywidualną ocenę, a jedynie wykonuje polecenia”[84]. Taki zabezpieczony policjant może, nie rezygnując ze swojego przywileju, zwerbalizować swoją krytyczną ocenę upolitycznienia jego instytucji[83]. Indywidualny funkcjonariusz, w hierarchicznej strukturze, nie jest źródłem rozkazu – to oczywiste. Jenak jako indywiduum, odpowiedzialny jest za swoje uczestnictwo w tej formacji i uczestnicząc w niej (czy sam dopuszcza się nadużyć, czy wiedzie nieskalany żywot) przyjmuje całościową logikę policji pozbawioną dowolności. Godzi się na nią nie tylko mając świadomość prawa, art. 58.2 umożliwiającego mu odmowę wykonania rozkazu, ale też moralnie[86]. Jako człowiek, policjant może jedynie opuścić policyjne szeregi lub dalej w nich trwać, ale nie może ich zmienić[87]. Właśnie dlatego policja nie jest i nie może być krytykowana tylko ze względu na pojedyncze przekroczenia uprawnień funkcjonariuszy, lecz całościowo w związku ze społecznie szkodliwym jej działaniem.

[84] „Komendant główny Policji gen. insp. J. Szymczyk: Nie godzę się na publiczny lincz na moich ludziach. W Polsce nawet najwięksi bandyci korzystają z ochrony nazwiska. Tymczasem do publicznej wiadomości podaje się imiona i nazwiska policjantów narażając ich i ich rodziny.” (link

[85] Op. cit. – przypis [83] w raporcie HFHR policjanci przyznają: 45% Przyznaje, że brało udział w sytuacji w której działania mogły zostać odebrane za nadmiernie agresywne, 13% potwierdza, że takie sytuacje które stanowią około 20% działań, 68% policjantów do swojej pracy używa siły fizycznej, 42% stosuje obraźliwe wypowiedzi, 29% poniża inne osoby, 25% bije ręką bądź kopniakiem.

[86] „Policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa.” – Art. 58. – [Podstawowe obowiązki policjanta] – Policja. (link)  

[87] „Dlaczego Związki Zawodowe Policjantów Nigdy Nie Będą Częścią Ruchu Pro-Pracowniczego?” (link)

Podsumowanie

Po dogłębnym przeanalizowaniu rzekomej apolityczności i bezstronności policji widać jasno, że jest to narracyjny pozór, ukrywający rzeczywistość jej funkcjonowania.

Przywołując na koniec oryginalną definicję zjawiska symetryzmu, która mimo, że bardziej szczegółowa może nie stanowiłaby tak dobrego przyczynku jak wytypowane przez MNW zagadnienia, do analizy policji jako instytucji symetrystycznej:

Niezależnie od wewnętrznego systemu przekonań osób posługujących się pojęciem symetryzmu, wskazuje ono na: (A) postawy charakteryzujące się niezdolnością do wyrażania wyrazistych ocen o zniuansowanych zjawiskach [Nie znaczy to, że nie będą oni wyrażać się wyraziście w ogóle. Raczej, aby dokonać takiej oceny, uproszczą  oceniane przez przez siebie zjawisko do karykaturalnej formy tym samym maskując brak zniuansowanej oceny spreparowaną, fałszywie zobiektywizowaną intensywnością problemu.]; (B) pozycjonowaniem swojego punktu widzenia jako transcendentnego wobec systemu politycznego. Struktura myślowa powiązana z symetryzmem pozwala na (C) utrzymanie zamkniętej postawy poznawczej przy jednoczesnej (D) indyferencji wobec poruszanego zagadnienia. W takim ujęciu symetryzm sprzyja (E) zapewnieniu pozorów równości wszystkim  uczestnikom życia publicznego oraz w związku z tym (F) sprzyja stabilizacji systemu politycznego.

widzimy ponadto, że policja (A) nie niuansuje rzeczywistości społecznej i tworzy przekłamany obraz zjawiska, którymi się zajmuje w celu wyrażenia wyrazistych ocen; (B) pozycjonuje swoją pozycję jako bytu niezależnego od polityki i subiektywnej moralnej oceny; (C) kieruje się sztywno wykonywaniem narzuconego planu i poleceń (D) nawet wtedy, gdy działa wbrew społeczeństwu; (E) pozoruje równy i sprawiedliwy stosunek do obywateli; (F) zajmuje się zwalczaniem nastrojów opozycyjnych wobec władzy.

W związku z powyższym oraz innymi, nieopisanymi tu, działaniami Polskiej Policji, można uznać, że reprezentuje ona i jest dyskursywnie chroniona przez ideologię symetrystyczną, a przez swoją działalność realizuje ona elementy symetrystycznego dyskursu opisane we wstępie. W związku z tym Lobby LGBTQ uznaje, że nominacja jej przez MNW w „Antynagrodach LGBT” do kategorii „Sokołów Symetrii” jest trafna.

Lobby LGBTQ